Obserwatorzy

wtorek, 30 października 2012

Helfy- henna, oleje i inne cuda

Oto moje drugie zamówienie z helfów- wolę rzadziej, a konkretniej, zawsze mi szkoda płacić za przesyłkę np dwóch rzeczy (hehe, tak jakby dokładanie nie do końca potrzebnych na chwilę obecną kosmetyków do koszyka było dla portfela lepsze...)
Na początku o mnie zapomnieli, ale po przypominającym telefonie paczka została wysłana.
Co ciekawe za pierwszym razem dostałam gratis, a teraz mimo tego błędu- żadnego.


 od lewej:
* Khadi - Olejek Stymulujący Wzrost Włosów 58 zł (kupiony po raz drugi i na pewno nie ostatni)

* Jiva - Olejek Amla Jiva 120ml 59,50 zł (kupiłam dlatego, że nie opiera się na nielubianej przeze mnie parafinie a na oleju z orzeszków ziemnych)



*Cosmoveda - Sandałowy Żel pod Prysznic 31,50 zł

* Cosmoveda - Żel pod Prysznic Kapha z Indyjską Nardą 31,50 zł

* Khadi - Naturalna Henna Jasny Brąz, 26 zł (czyli moja pierwsza zabawa z henną; zastanawiam się czy to opakowanie wystarczy na całe moje włosy...)

* Ziołowy Olejek Ayurvedyjski Maha Narayan Tel 100ml, 26 zł

*Dabur - Pasta do Zębów z Neem, 15 zł


* Ban Lab - Mydełko Ubtan z Kurkumą i Mlekiem, 8 zł

*Ayuuri - Mydełko z Olejkiem Neem, Drzewa Herbacianego i Trawy Cytrynowej, 12 zł (to akurat nie dla mnie)

*Jiva - Krem ogórkowy 60ml, 34, 50 zł

(tak poza tematem- żałuję, że zapomniałam zamówić galaretek bez żelatyny, bo stacjonarnie nigdzie ich jeszcze nie widziałam)

A poza tym na testowanie czekają:


Różne ziołowe cuda do włosów


  maseczki do twarzy


 Maseczek ciąg dalszy (ze skórki pomarańczowej, oczyszczająca, maseczka z płatków róży) i olejek z dzikiej róży (ten ze sklepu zrobsokiekrem bardzo lubię, zobaczymy czy i z tego będę zadowolona)

Powyższe rzeczy kupione na allegro i przy okazji poprzedniego zamówienia na helfach.






























































11 komentarzy:

  1. Zawartośc paczuchy super, ale ja się zraziłam do tego sklepu, po 1. mają wyższe ceny niż inne sklepy z tego typu kosmetykami (np w deesis oleje są tańsze) po 2. raz wysłali mi henne zupełnie innego koloru niż zamawiałam i nawet nie przyjęli reklamacji! tylko przeprosili w mailu, i mieli gdzieś, to, że nie chcę mieć kruczoczarnych włosów i nie za to płaciła. nic, zero jakichkolwiek konsekwencji. Od tamtej pory u nich nei zamawiam:[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tanio nie mają- nie sposób się nie zgodzić, dlatego nie są moim jedynym źródłem zakupów indyjskich kosmetyków.
      Ale z drugiej strony mamy niezły wybór towaru, a mnie się nie chce rozczłonkowywać czasami tych zamówień.
      Na ten deesis spojrzę, gdzieś mi mignął, ale jeszcze nic z niego nie zamawiałam.

      Usuń
  2. fajne zakupy ^^ mam tę pastę z Dabur ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A powiedź mi czy kupowałaś coś kiedyś od nich na "pryszcze"? Bo ja szukam jakiegoś mydła czarnego, ale ceny są kosmiczne w sklepach;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój TŻ za taką ilość kosmetyków w łazience by mnie zabił, więc muszę jedno kończyć i dopiero kupować następne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej :D ile tego :D czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...