sobota, 14 czerwca 2014
Zużycia majowe(a raczej pogrom majowy) część pierwsza
1)Żel pod prysznic Cien- proteiny mleczne i aloes- wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten zapach. Spodziewałam się czegoś lekko orzeźwiającego, a dostałam niemal straszydełko. Nie kupię ponownie.
2)Hawaiian Tropic- żel po opalaniu- typowo po opalaniu lepszy jest dla mnie żel aloesowy, ale ten produkt jest dobrym nawilżaczem i warto go kupić na wakacjach (ale tam gdzie jest dośc suche powietrze, przy wilgotnym będzie niemiłym obklejaczem) U mnie sprawdzał się także na włosach jako dodatek przy olejowaniu. Kupię ponownie.
3)Balea, żel pod prysznic Quuen of the night- ani, dobry ani zły ;) Nie mam żadnych zastrzeżeń, ale też nie porwał mnie na tyle, żeby kupić ponownie (w końcu jest tyle zapachów do wypróbowania)
4)Nivelazione, ziołowa sól do kąpieli stóp- nie wiem czy zapobiega grzybicy. Ale poza tym to chyba najlepsza (lub jedna z najlepszych) soli do stóp jakie miałam. Dośc przyjemnie pachnie, jest świetna po ciepłym i ciężkim dniu, stopy dzięki niej 'odżywają' Kupię ponownie.
5)Barwa ziołowa, szampon skrzyp polny- nie jest to nr jeden jeśli chodzi o mocno oczyszczające szampony ziołowe Barwy (wygrywa szampon z czarną rzepą) ale stoi wysoko na podium. Niska cena, łatwa(chociaż dla mnie) dostępność, świetne oczyszczanie (włosy aż skrzypią), gdyby nie ten dozownik (ale ponoć pasuje pompka z yves rocher) byłoby idealnie. Kupię ponownie.
6)Synesis, perfumowany olejek do ciała słodka babeczka- zapach dużo mniej mdlący niż w przypadku wersji brzoskwiniowej. Niestety nie jest wart swojej ceny (nawet kupowany w promocjach ok 30 %) Za te cene mamy prawdziwy olejek, a nie mieszankę trójglicerydów z dodatkami. Nie kupię ponownie.
7)Isana, odżywka z bawełną- kupiona dawno temu w końcu doczekała się używania i zużycia. Moje włosy ją polubiły, były wygładzone i śliskie. Na plus cena i łatwa dostępność.
Wiele osób kupiło ją w nadziei, że będzie zastępstwem isany z babassu. Czy jest? Obie odżywki polubiłam, ale efekt ich działania jest inny i ciężko mówić tutaj o zastępowaniu. Kupię ponownie.
8)Scholl, spray do stóp- z działania byłam zadowolona. Niestety już nie z artomizera, miałam wrażenie że więcej rozpyla się po pokoju niż na stopy (a było to drażniące dla gardła) Wolę kupić dezodorant Nivelazione, a tego nie kupię ponownie.
9)Babylove mam, olejek- kupiony z myślą o włosach. Tutaj sprawdził się tak sobie, nie narzekałam, ale do np. olejku Alterra migdał&papaja było mu daleko. Za to stał się dobrym dodatkiem do kąpieli i większość została zużyta właśnie w tym celu. Nie wiem czy kupię ponownie (mam jeszcze inne zapasy olejkowe)
10)Timotei with Jericho Rose, szampon do włosów farbowanych- nic nie poradzę, ale czasem szampony z drogerii działają u mnie lepiej niż te super-hiper-eko wypasione. Co za dużo to niezdrowo i szampon, który ma za słabe detergenty i za wiele olejków może się u wielu osób nie sprawdzić.
Dobry szampon do częstego stosowania, ani nie jest zbyt oczyszczająco-wysuszający, ani nie tak łagodny że po paru razach pod rząd włosy są oklapnięte. Włosy są lekko uniesione, wystarczy lekka odżywka i jestem zadowolona z efektu. Kolejny plus to ładny zapach. Kupię ponownie.
sobota, 17 maja 2014
Zakupy majowe- Douglas, Rossman, Natura
Powracam ;) Spisywalam pielęgnacje włosów, narobiłam się zdjęć bo chciałam pokazać swoją pielęgnację (chyba z Marca), ale jak widać nie udało się tego pododawać.
Dzisiaj wstawiam zakupy z tego miesiąca. Kupowania kosmetyków pielęgnacyjnych unikam w miarę możliwości, bo chcę zużyć zapasy. Ale na małą zachciankę miejsce się znajdzie.
Nie mogłam przejść obojętnie obok promocji -20% w Douglasie(promocja z okazji nocy zakupów w jednym centrum handlowym). Miałam bardzo niewiele czasu, ale zdążyłam kupić perfumy Gucci(które planowałam kupić już jakiś czas) szminkę do ust Boujuris i mydło o zapachu rumianku.
Zastanawiałam się czy iść po tusze czy nie iść, ale wiedziałam że przed następną promocją na pewno jeszcze zajrzę po nie do jakiejś drogerii, więc wolałam wziąć teraz 3 za cenę jednego później. Illegal lenght miałam już chyba ze 3 razy, pozostałe tusze to dla mnie nowość. Dorzuciłam też cienie Boujuris (znowu się wahałam czy kupować czy nie, ale stwierdziłam że skoro nie kupowałam w tym roku jeszcze żadnych cienii to coś mi się należy:P)
W Naturze wybrałam błyszczyk my secret, brązer essence i róż my secret (to niedrogie produkty, a dzięki promocji -40% stały się naprawdę tanie)
Skończył mi się tonik z tołpy i żeby mieć odmianę dla hydrolatu rumiankowego kupiłam tonik Lirene.
I znowu -49% na kolorówkę. Wzięłam błyszczyk Boujuris(upatrzony na poprzedniej promocji, ale wtedy go zabrakło) i jestem z tego zakupu zadowolona, w przeciwieństwie do błyszczyka Rimmel.
Skończyłam ostatnią sól do stóp, niestety ta z Nivelazione zmieniła skład i musiałam wybrać coś innego.
A żelowe zapiętki to dla mnie wybawienie (szkoda, że nie już tych marki własnej były tańsze, a także dobre)
I na koniec żel z Lidla(ładny zapach, który nie jest mdły) i chłodzący żel do stóp z Rossmana(który może szybko mi się nie przydać:D)
Nie wiem czy coś jeszcze kupię w tym miesiącu, mam nadzieję że nie.
Dzisiaj wstawiam zakupy z tego miesiąca. Kupowania kosmetyków pielęgnacyjnych unikam w miarę możliwości, bo chcę zużyć zapasy. Ale na małą zachciankę miejsce się znajdzie.
Nie mogłam przejść obojętnie obok promocji -20% w Douglasie(promocja z okazji nocy zakupów w jednym centrum handlowym). Miałam bardzo niewiele czasu, ale zdążyłam kupić perfumy Gucci(które planowałam kupić już jakiś czas) szminkę do ust Boujuris i mydło o zapachu rumianku.
Zastanawiałam się czy iść po tusze czy nie iść, ale wiedziałam że przed następną promocją na pewno jeszcze zajrzę po nie do jakiejś drogerii, więc wolałam wziąć teraz 3 za cenę jednego później. Illegal lenght miałam już chyba ze 3 razy, pozostałe tusze to dla mnie nowość. Dorzuciłam też cienie Boujuris (znowu się wahałam czy kupować czy nie, ale stwierdziłam że skoro nie kupowałam w tym roku jeszcze żadnych cienii to coś mi się należy:P)
W Naturze wybrałam błyszczyk my secret, brązer essence i róż my secret (to niedrogie produkty, a dzięki promocji -40% stały się naprawdę tanie)
Skończył mi się tonik z tołpy i żeby mieć odmianę dla hydrolatu rumiankowego kupiłam tonik Lirene.
I znowu -49% na kolorówkę. Wzięłam błyszczyk Boujuris(upatrzony na poprzedniej promocji, ale wtedy go zabrakło) i jestem z tego zakupu zadowolona, w przeciwieństwie do błyszczyka Rimmel.
Skończyłam ostatnią sól do stóp, niestety ta z Nivelazione zmieniła skład i musiałam wybrać coś innego.
A żelowe zapiętki to dla mnie wybawienie (szkoda, że nie już tych marki własnej były tańsze, a także dobre)
I na koniec żel z Lidla(ładny zapach, który nie jest mdły) i chłodzący żel do stóp z Rossmana(który może szybko mi się nie przydać:D)
Nie wiem czy coś jeszcze kupię w tym miesiącu, mam nadzieję że nie.
poniedziałek, 24 lutego 2014
Zapiski dot. pielęgnacji włosów. Odcinek siódmy- 10.02- 23.02.
10.02.
przed myciem:
mycie:Eco Hysteria, szampon objętość xxl
12.02.
przed myciem:
mycie: Timotei, szamon do włosów brązowych z henną
14.02.
przed myciem: Green Pharmacy, eliksir przeciw wypadaniu + Alverde olejek z porzeczką
mycie: Barwa Naturalna, szampon z rzepą
Szampon z rzepą został moim ulubieńcem jeżeli chodzi o produkty BN, przebił szampon z pokrzywą, skrzypem i inne.
16.02.
przed myciem:
mycie:GlissKur, szampon milion gloss
18.02.
przed myciem:
mycie:Manufaktura, szampon różany
20.02.
przed myciem:
mycie: Biotique, szampon stymulujący wzrost włosów
21.02.
przed myciem:
mycie:Manufaktura, szampon różany
22.02.
przed myciem:Green Pharmacy, eliksir ziołowy przeciw wypadaniu- na skalp, Alterra olejek brzoza i pomarańcza- na mycie
mycie:Alberto, balsam malinowy
przed myciem:
mycie:Eco Hysteria, szampon objętość xxl
odżywka/maska: Alverde, odżywka z amarantusem
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? takpo myciu:
12.02.
przed myciem:
mycie: Timotei, szamon do włosów brązowych z henną
odżywka/maska: Garnier Fructis, odżywka lśniące i gładkie
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? takpo myciu:
14.02.
przed myciem: Green Pharmacy, eliksir przeciw wypadaniu + Alverde olejek z porzeczką
mycie: Barwa Naturalna, szampon z rzepą
odżywka/maska:Sensations, maska z aloesem i papają
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? tak! Nie ma to jak porządne oczyszczenie ziołowym szamponem, a potem maska z aloesem.po myciu:
Szampon z rzepą został moim ulubieńcem jeżeli chodzi o produkty BN, przebił szampon z pokrzywą, skrzypem i inne.
16.02.
przed myciem:
mycie:GlissKur, szampon milion gloss
odżywka/maska: odżywka Timotei, precious oils
po myciu: GlissKur, olejek million gloss
czy byłam zadowolona z efektu? o tak i nie, włosy były przyjemne w dotyku i błyszczące, ale niestety niektóre kosmetyki odstawały. A do tego włosy szybko się przetłuściły.po myciu: GlissKur, olejek million gloss
18.02.
przed myciem:
mycie:Manufaktura, szampon różany
odżywka/maska: Alvede, odżywka z amarantusem
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? takpo myciu:
20.02.
przed myciem:
mycie: Biotique, szampon stymulujący wzrost włosów
odżywka/maska:Lovea, odżywka z masełm shea
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? takpo myciu:
21.02.
przed myciem:
mycie:Manufaktura, szampon różany
odżywka/maska: Alvede, odżywka z amarantusem
po myciu: olejek L'oreal eliksir odżywczy
czy byłam zadowolona z efektu? w miarę takpo myciu: olejek L'oreal eliksir odżywczy
22.02.
przed myciem:Green Pharmacy, eliksir ziołowy przeciw wypadaniu- na skalp, Alterra olejek brzoza i pomarańcza- na mycie
mycie:Alberto, balsam malinowy
odżywka/maska:Alterra, odżywka morela i pszenica
po myciu: Marion, balsam wygładzający z aloesem
czy byłam zadowolona z efektu? na początku tak, niestety następnego dnia włosy były zbyt suche mniej więcej od połowy długościpo myciu: Marion, balsam wygładzający z aloesem
sobota, 15 lutego 2014
Zakupy Lutowe
Za mną 4 tygodniowy ban na zakupy kosmetyczne i w końcu mogłam kupić kilka rzeczy. Starałam się nie szaleć, bo na nic poszłyby wyrzeczenia, gdybym teraz zrobiła mega mega zakupy.
Planuję jeszcze zakup paru rosyjskich kosmetyków- jakiegoś szamponu, odżywki, masła do ciała, ze dwóch żeli pod prysznic i czegoś do stylizacji włosów. Propozycje mile widziane.
*Tołpa botanic, nawilżające mleczko-nektar z amarantusem- lubię mleczka Tołpy, lubię także kosmetyki z serii botanic, więc ciężko mi było przejść obojętnie. Miałam jeszcze ochotę na żel pod prysznic białe kwiaty, ale w tym Rossmanie niestety go nie widziałam
*Gliss kur, olejek milion gloss- kupiłam go chyba tylko dlatego, że w składzie wypatrzyłam olejek brzoskwiniowy.
Lubię obecnie stosowany przeze mnie olejek L'oreal, ale jak to ja jednym się zadowolić nie umiem ;)
*Gliss kur, szampon milion gloss- lubię szampony ziołowe, lubię szampony z olejkami ale od czasu do czasu moje włosy lubią coś prostego i drogeryjnego. To chyba mój pierwszy w życiu szampon tej firmy, zobaczymy co z tego wyniknie
*Luksja, płyn do kąpieli sweet macaroons- wahałam się czy wziąć ten czy może pink sparkle czy może oba. Ze względu na pojemność zdecydowałam się na jeden.
Jeszcze nie użyłam go do kąpieli, ale zapach w butelce jest bardzo zachęcający
*Timotei, odżywka do włosów precious oils- zakupiona w Biedronce.
Nic innego mnie nie kusiło. Biovaxy już mam, a maski do włosów Eveline już nie było.
A zaraz udaję się do łazienki z całym zestawem nowości. To jest to co lubię:)
Planuję jeszcze zakup paru rosyjskich kosmetyków- jakiegoś szamponu, odżywki, masła do ciała, ze dwóch żeli pod prysznic i czegoś do stylizacji włosów. Propozycje mile widziane.
*Tołpa botanic, nawilżające mleczko-nektar z amarantusem- lubię mleczka Tołpy, lubię także kosmetyki z serii botanic, więc ciężko mi było przejść obojętnie. Miałam jeszcze ochotę na żel pod prysznic białe kwiaty, ale w tym Rossmanie niestety go nie widziałam
*Gliss kur, olejek milion gloss- kupiłam go chyba tylko dlatego, że w składzie wypatrzyłam olejek brzoskwiniowy.
Lubię obecnie stosowany przeze mnie olejek L'oreal, ale jak to ja jednym się zadowolić nie umiem ;)
*Gliss kur, szampon milion gloss- lubię szampony ziołowe, lubię szampony z olejkami ale od czasu do czasu moje włosy lubią coś prostego i drogeryjnego. To chyba mój pierwszy w życiu szampon tej firmy, zobaczymy co z tego wyniknie
*Luksja, płyn do kąpieli sweet macaroons- wahałam się czy wziąć ten czy może pink sparkle czy może oba. Ze względu na pojemność zdecydowałam się na jeden.
Jeszcze nie użyłam go do kąpieli, ale zapach w butelce jest bardzo zachęcający
*Timotei, odżywka do włosów precious oils- zakupiona w Biedronce.
Nic innego mnie nie kusiło. Biovaxy już mam, a maski do włosów Eveline już nie było.
A zaraz udaję się do łazienki z całym zestawem nowości. To jest to co lubię:)
piątek, 14 lutego 2014
Zapiski dot. pielęgnacji włosów. Odcinek piąty- 30.12- 12.01.
I znowu jak zwykle mam zaległości ;)
30.12.
przed myciem:
01.01.
przed myciem:
03.01.
przed myciem:reszta maski jajecznej na skalp
04.01.
przed myciem:
05.01.
przed myciem:
06.01.
przed myciem:
08.11.
przed myciem: sklap- khadi stymulujący porost włosów, długość- alverde olejek z porzeczką
09.01.
przed myciem:
10.01.
przed myciem:
11.01.
przed myciem:sklap- khadi stymulujący porost włosów, długość- alverde olejek z porzeczką
12.01.
przed myciem:
30.12.
przed myciem:
mycie:Babylove, szampon z rumiankiem
odżywka/maska: Balea, odżywka Glatt+Glanz
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska: Balea, odżywka Glatt+Glanz
po myciu:
01.01.
przed myciem:
mycie: Jason, szampon dodający objętości
odżywka/maska: Yves Rocher, odżywka chroniąca kolor włosów farbowanych
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?tak, włosy pełne objętości, oczyszczone, gładkie i do tego ślicznie pachnąceodżywka/maska: Yves Rocher, odżywka chroniąca kolor włosów farbowanych
po myciu:
03.01.
przed myciem:reszta maski jajecznej na skalp
mycie: Jason, szampon dodający objętości
odżywka/maska: Yves Rocher, odżywka chroniąca kolor włosów farbowanych
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska: Yves Rocher, odżywka chroniąca kolor włosów farbowanych
po myciu:
04.01.
przed myciem:
mycie: Alberto, szampon malinowy
odżywka/maska:Garnier,odżywka provence z morelą
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? niezbyt, odżywka jest dla mnie za słaba, szczególnie na sezon zimowyodżywka/maska:Garnier,odżywka provence z morelą
po myciu:
05.01.
przed myciem:
mycie: Jason, szampon dodający objętości
odżywka/maska: Eco Hysteria, odżywka mega blask
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?tak, włosy oczyszczone, pełne objętości i wygładzoneodżywka/maska: Eco Hysteria, odżywka mega blask
po myciu:
06.01.
przed myciem:
mycie: AloeVera, szamopon aloesowy
odżywka/maska:
po myciu: odrobina żelu hialuronowego+olejku khadi waniliowego
czy byłam zadowolona z efektu?nie, bez odżywek moje włosy sobie nie radząodżywka/maska:
po myciu: odrobina żelu hialuronowego+olejku khadi waniliowego
08.11.
przed myciem: sklap- khadi stymulujący porost włosów, długość- alverde olejek z porzeczką
mycie: AloeVera, szamopon aloesowy
odżywka/maska:
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?tak, bardzoodżywka/maska:
po myciu:
09.01.
przed myciem:
mycie: Giorgio, szampon proteinowy
odżywka/maska: La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska: La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
10.01.
przed myciem:
mycie: AloeVera, szamopon aloesowy
odżywka/maska: La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? tak sobie, nie wiem czemu, w inny dzień ten sam duet dał lepszy efektodżywka/maska: La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
11.01.
przed myciem:sklap- khadi stymulujący porost włosów, długość- alverde olejek z porzeczką
mycie: Giorgio, szampon proteinowy
odżywka/maska:La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska:La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
12.01.
przed myciem:
mycie: AloeVera, szamopon aloesowy
odżywka/maska: La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska: La Petit Marseilas, maska z miodem
po myciu:
czwartek, 2 stycznia 2014
Zapiski dot. pielęgnacji włosów. Odcinek czwarty- 09.12- 29.12.
10.12.
12.12.
14.12.
15.12.
17.12.
19.12.
przed myciem:
22.12.
przed myciem:Cien, masło mango
23.12.
przed myciem: spray przeciw wypadaniu włosów+ mix olejowy Alverde z różą
25.12.
przed myciem:
26.12.
przed myciem:
28.12.
przed myciem:
przed myciem:
mycie: Babylove, szampon z rumiankiem
odżywka/maska:Balea, odżywka Glatt&Glantz
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? Tak, włosy mięciutkie i błyszczącemycie: Babylove, szampon z rumiankiem
odżywka/maska:Balea, odżywka Glatt&Glantz
po myciu:
12.12.
przed myciem:
mycie:Tołpa, szampon oczyszczający
odżywka/maska:Eco Hysteria, odżywka mega blask
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? Tak, włosybyły oczyszczone, lekkie, błyszczącemycie:Tołpa, szampon oczyszczający
odżywka/maska:Eco Hysteria, odżywka mega blask
po myciu:
14.12.
przed myciem:
mycie: Baikal Herbals, objętość i siła
odżywka/maska:odżywka Natur Siberica ochrona i energia
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? Tak, włosy były pełne objętości, sypkie i lśniącemycie: Baikal Herbals, objętość i siła
odżywka/maska:odżywka Natur Siberica ochrona i energia
po myciu:
15.12.
przed myciem: Alterra, olejek brzoza i pomarańcza
mycie: Baikal Herbals, objętość i siła
odżywka/maska:Alterra, pszenica i morela
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? Takmycie: Baikal Herbals, objętość i siła
odżywka/maska:Alterra, pszenica i morela
po myciu:
17.12.
przed myciem:
mycie:Babylove, szampon z rumiankiem
odżywka/maska:Eveline, odżywka+keratyna
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takmycie:Babylove, szampon z rumiankiem
odżywka/maska:Eveline, odżywka+keratyna
po myciu:
19.12.
przed myciem:
mycie:Babylove, szampon z rumiankiem
odżywka/maska: odżywka Eveline arganonowo-proteinowa
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu? w miarę takodżywka/maska: odżywka Eveline arganonowo-proteinowa
po myciu:
22.12.
przed myciem:Cien, masło mango
mycie: Tołpa, szampon oczyszczający
odżywka/maska: rosyjska maska jajeczna
po myciu: olejek L'oreal
czy byłam zadowolona z efektu? nie do końcaodżywka/maska: rosyjska maska jajeczna
po myciu: olejek L'oreal
23.12.
przed myciem: spray przeciw wypadaniu włosów+ mix olejowy Alverde z różą
mycie: Eco Hysteria, objętość xxl
odżywka/maska: Eco Hysteria, odzywka super blask
po myciu: olejek L'oreal
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska: Eco Hysteria, odzywka super blask
po myciu: olejek L'oreal
25.12.
przed myciem:
mycie:Barwa naturalna, szampon z rzepą
odżywka/maska: odżywka alterra morela+pszenica+odżywka deba
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?tak, nawet bardzo odżywka/maska: odżywka alterra morela+pszenica+odżywka deba
po myciu:
26.12.
przed myciem:
mycie:Tołpa, szampon oczyszczający
odżywka/maska: Eco Hysteria, odżywka mega blask
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?tak sobieodżywka/maska: Eco Hysteria, odżywka mega blask
po myciu:
28.12.
przed myciem:
mycie: Babylove, szampon rumiankowy
odżywka/maska:Balea, glat+glanz
po myciu:
czy byłam zadowolona z efektu?takodżywka/maska:Balea, glat+glanz
po myciu:
wtorek, 17 grudnia 2013
Zakupy Grudniowe część pierwsza- Helfy, Rossman, inne
Zdecydowałam się na fiołkowo-waniliowy olej do twarzy i ciała, wahałam się dłuższą chwilę nad wyborem, przeważyły walory zapachowe oraz lubienie wanilii i ylang-ylang.
Jeśli chodzi o olejek do skóry głowy to po ostatnich eksperymentach potulnie wróciłam do olejku Khadi stymulującego porost.
Do tego:
*perfumy w kremie- ładne opakowanie, ale zapach nie do końca mi odpowiada
*lawendowy dezodorant Jason - zapach przyjemny, ale dla osób przyzwyczajonych do mocnych drogeryjnych antyperspirantów może nie wystarczyć
*2 mini-olejki Khadi- opłacają się mniej niż duże, ale pozwalają zapoznać się z innymi wersjami olejku niewielkim kosztem; a ja lubię testować nowości :)
*Biotique- krem żel z chlorofilem, na razie użyłam tylko raz i ocenić mogę jedynie konsystencję i zapach- te mi odpowiadają
*towarzystwo dla oleju Khadi- olej Biotique na porost włosów
*Jason, szampon dodający objętości- nie mogę się doczekać, aż zacznę go używać (ale najpierw chcę wykorzystać napoczęty szampon oczyszczający Tołpy)
* 2 wody różane dabur- zużyłam już parę opakowań i na pewno jeszcze parę zużyję
*pasty bez fluoru:
-Lavera - smak taki sobie niestety
- miętowa pasta Sante
Niestety żadna z past Jason nie była dostęna i musiałam wybrać coś innego :/
Z zakupów jestem zadowolona. Większość produktów od razu weszła do użytku, a reszta wejdzie niedługo.
Rossman i inne:
*rumiankowa pomadka Alterra
* mini-produkty Tołpa- idealne na wyjazd, poza tym maski i mleczka nie widziałam w wersji pełnowymiarowej(?)
*ślicznie pachnący żel Radox
*woda Uriage, poszłam do apteki po krople do oczu i musiałam coś przecież dorzucić :P Ale poprzednia woda mi się kończy, więc będzie jak znalazł
*krem do depilacji Veet- skusił mnie tym, że wystarczy psiknąć, nie trzeba bawić się w rozsmarowywanie
*krem do depilacji Bielenda
Z dnia darmowej dostawy także skorzystałam, na szczęście kupiłam tylko 5 produktów, które pokażę przy okazji w następnym zakupowym poście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)