Obserwatorzy

środa, 14 sierpnia 2013

Zakupy lipcowe czI - DM, Rossman

Czeski Rossman:


DM:


Grejpfrutowy, porzeczkowy i wiśniowy są jak dla mnie obłędne.


Szampon jagodowy kupiłam ze względu na zapach; reszta to sprawdzone produkty. I kto by pomyślał, że i ja pokocham szampon dla dzieci ;)


Migdałowe żele pachną cudnie, nieporównywalnie lepiej od migdałowego płynu do kąpieli Isana.
Świeca także bardzo przypadła mi do gustu.


Spray z filtrem się nie sprawdził, strasznie bieli :(


Olejki Weledy (próbowałam wybrać jeden, ale nie udało się i stanęło na dwóch), szampon, olejek babylove. Lubię wszelkie olejki- najczęściej używam ich jako dodatek do kąpieli.
I krem do stóp dla cukrzyków, który ja przetłumaczyłam jako krem do twarzy redukujący zaczerwienienie :D Ach, moja znajomość niemieckiego.


I znowu olejki, tym razem Saloos. Do tego sól do kąpieli stóp i dwie maseczki.

Lubię oczyszczanie metodą ocm, ale co jakiś czas skuszę się na coś innego- tym razem padło na mleczko Lavery.

Rossman:


Obawiałam się smaku herbatki tea spa, ale na szczęście jest bardzo smaczna. Lubię takie napary jako dodatek do domowego spa :)



13 komentarzy:

  1. Jej, ile świetnych kosmetyków! Podziel się :-P

    Widzę, że zakupiłyśmy takie same płyny do kąpieli Rados, wzięłam te same warianty. Cudownie pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rados? WTF???
      Miło być Radox, oczywiście ;-)

      Usuń
    2. Najgorsze, że z Rossmanów są wycofywane :/

      A próbowałaś waniliowego żelu pod prysznic? też go uwielbiam.

      Usuń
  2. podczas palenia te świece intensywnie pachną??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy wszystkie, ale ta pachnie intensywnie. Aż trzeba ją zdmuchnąć po jakimś czasie, bo jest za intensywnie.

      Usuń
  3. Świetne zakupy! Nie wiedziałam, że w czeskich Rossmannach można kupić kosmetyki Fennel :O
    I też uwielbiam herbatki Dilmah, mają piękne zapachy.

    PS. Zaprasza na rozdanie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba niedawno się pojawiły, albo ich wcześniej nie zauważałam.

      Usuń
  4. Pozazdrościć zakupów :)
    Na moim blogu czeka na Ciebie nominacja - serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Że co? Że w czechach jest dostępna alterra morela i pszenica?! No to już bezczelność, że w Pl jej nie ma! Po prostu dramat.. Jeden z niewielu kosmetyków, który robił cuda z moimi włsoami i go nie ma u nas, a tma jest.. ehh, załamałam się :(

    A zakupów tylko pozazdrościć- marzenie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest.
      Isana babassu też była dużo dłużej dostępna niż u nas.

      Usuń
  6. Spore zakupy:-) z żeli Balea i borówkowego szamponu będziesz zadowolona:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...